Z polskiego domu na fotel rektora Uniwersytetu Cambridge

Profesor Sir Leszek Borysiewicz, obecnie rektor Uniwersytetu Cambridge, urodził się w Wielkiej Brytanii w rodzinie polskich emigrantów. W domu rodzinnym państwo Borysiewiczowie używali tylko języka polskiego. W wieku pięciu lat, kiedy zaczynał naukę szkolną, potrafił po angielsku powiedzieć jedynie "Please can I go to the toilet?". Przez całe dzieciństwo uczęszczał do polskiej szkoły sobotniej.

Dziś, oprócz piastowania najwyższego urzędu na jednym z najsłynniejszych uniwersytetów świata, Profesor Borysiewicz jest międzynarodowej sławy autorytetem w dziedzinie immunologii wirusów i chorób zakaźnych. Ma w swym dorobku ogrom prac naukowych i kierowanie jedną z największych w świecie instytucji finansujących badania w dziedzinie medycyny. Za wkład w rozwój nauki został przez królową brytyjską pasowany na rycerza.

W jednym z czerwcowych wydań The Guardian zachęcał nie tylko rodziców, ale i system szkolnictwa, do walki o dwujęzyczność:

To są prawdziwe, żywe języki, które dają ludziom wgląd w kulturę, a dzieciom, które się nimi posługują, dają dodatkowe możliwości. Czy nie o to chodzi w edukacji – o pełne wykorzystanie tkwiącego w dziecku potencjału? Chciałbym, by dwujęzyczność traktowana była jako dodatkowy atut dziecka, jako talent. Powinniśmy też dążyć do tego, by jednojęzyczne dzieci miały odpowiednie warunki do możliwie najpełniejszego opanowania dwóch języków.

Czy, z punktu widzenia rodzica, można wyobrazić sobie lepszą zachętę z ust odpowiedniejszej osoby?